Chiński supersoniczny samolot kosmiczny

Specjaliści z China Aerospace Science and Technology Corporation oświadczyli, że zaczynają badania możliwości nowych silników, które pozwolą rozpoczynać podróż w tradycyjnym porcie lotniczym, po czym odlatywać będą bezpośrednio na orbitę.

0005tejpiyal3o6r-c122-f4.jpg

Eksperci oświadczyli, że pracują nad projektem, którego celem jest stworzenie nowego rodzaju samolotu kosmicznego, który zastąpi amerykańskie promy. Uruchomienie pierwszych pojazdów tego typu jest planowane na 2030 rok.

Założenie jest takie, że w początkowej fazie lotu samolot będzie wykorzystywał silniki odrzutowe, a następnie po osiągnięciu wymaganej prędkości zostaną uruchomione silniki strumieniowe, które zapewnią wystarczające przyśpieszenie, aby wykonać lot orbitalny. Hipersoniczne silniki lotnicze różnią się od konwencjonalnych silników odrzutowych stosowanych w samolotach naddźwiękowych.  Taki hybrydowy samolot kosmiczny będzie mógł prowadzić loty w górnych warstwach atmosfery

Specjaliści z chińskiej Aerospace Science and Technology Corporation oczekują, że samolot stanie się skutecznym środkiem transportu na orbitę planety i będzie maszyną wielokrotnego użytku. Inżynierowie twierdzą, że uruchomienie takiego samolotu będzie dużo tańsze.Być może budowa pojazdu pomoże Chinom w rozwoju tury styki kosmicznej, albo zrewolucjonizuje sposób przemieszczania się między kontynentami wielokrotnie skracając czas  dalekich lotów.

Wyk. mat. prasowe

e

Współtwórca Microsoftu buduje największy samolot na świecie …

Miliarder Paul Allen, który wraz z Billem Gatesem stworzyli firmę Microsoft, ujawnił, że jego firma kończy pracę nad olbrzymim samolotem, największym na świecie i w historii lotnictwa.

0005lxj8si57mk1c-c116-f4.jpg

W 2011 roku Paul Allen założył spółkę Stratolaunch Systems zajmującą się przemysłem kosmicznym. Od tego czasu firma wraz z paroma podległymi spółkami pracuje nad maszyną Stratolaunch składającą się z gigantycznego samolotu i rakiety, która będzie z niego startować. Z pokładu samolotu mogłaby nie tylko startować rakieta, wynosząca na orbitę prom kosmiczny. Sprzęt miałby zostać wykorzystany do umieszczania na orbicie satelitów.

Jak poinformował w tym tygodniu Paul Allen, samolot jest prawie gotowy, ale potrzebuje jeszcze wielu testów na ziemi zanim wyruszy w dziewiczą podróż. Rozpiętość skrzydeł maszyny wynosi 117 metrów , czyli więcej niż długość boiska piłkarskiego, a jej masa to 540 ton. Napędza ją sześć silników klasy 747 o ciągu 265 - 282 kN.

Największy obecnie używany samolot to An - 225 Mrija powstały w zakładach Antonowa, jego rozpiętość skrzydeł to 88,4 m, a jego waga wynosi 285 ton.


Warto dodać, że do startu samolot potrzebuje pasa startowego o długości 3,7 km, co jest większa wartością niż w przypadku większości pasażerskich maszyn. Pierwsze próby powietrzne miały się odbyć planowo w tym roku, ale póki co nic nie wiadomo o żadnych konkretnych terminach.

Paul Allen jest kolejnym miliarderem, który postanowił pomóc ludzkości w podboju kosmosu. Od kilku lat próbuje dołączyć do grona pozostałych biznesmenów - Elona Muska, twórcy SpaceX, Jeffa Bezosa, szefa Amazon, założyciela Blue Origin oraz Richard Bransona, właściciela Virgin Galactic. Każdy z pozostałej trójki ma inną wizję swojej firmy. Musk myśli o podróżach na Marsa, Bezos tworzy rakietę wielokrotnego użytku, a Benson buduje podstawy turystyki kosmicznej. Pomysł Allena ma być najbardziej przyziemny - miliarder po prostu szuka najtańszej metody wystrzeliwania satelitów i wahadłowców.

Wyk. mat prasowe

Elf-elektryczny samolot z Krosna

Krośnieńska firma Ekolot może wkrótce rozpocząć seryjną produkcję swojego ultralekkiego elektrycznego samolotu- ekolotu Elf maszyna niedawno wróciła z targów lotniczych w Fredrichshafem, gdzie spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Słowo ultralekki doskonale opisuje tę konstrukcję, ponieważ jej masa nie przekracza 120 kg. Dzięki składanym elementom jest również bardzo kompaktowa-można ją swobodnie złożyć, przewozić i umieścić w garażu

elf.jpg

Cały czas mamy jednak do czynienia z samolotem, który potrafi wznieść się na wysokość 4 tysięcy metrów. Całość ma 5.45 m długości przy ponad 10 metrów rozpiętości skrzydeł. Do startu wystarczy pas trawiasty o długości 100 metrów. W locie maszyna może się rozpędzić do 142 km/g

Elf jest oczywiście jednomiejscowy. Ciekawe, ze w toku udoskonalania konstrukcji silnik spalinowy o masie zaledwie 15 kg zastąpiono jeszcze lżejszą i bardziej  niezawodną jednostką elektryczną o masie 6 kg

Samolot zdobył uznanie entuzjastów lotnictwa i obecnie trwa zbieranie zamówień. Producent ma nadzieję, że już wkrótce będzie mógł rozpocząć producję

Wyk. mat prasowe

Japonia prezentuje myśliwiec X-2

Widoczny na zdjęciu myśliwiec to Mitsubishi Advanced Technology Demonstrator - X-2. Kluczowe jest słowo demonstrator oznaczające platformę, na której testowane będą rozwiązania dla finalnej wersji maszyn. Niemniej jednak mamy do czynienia z zaawansowanym stadium prac i wiele wskazuje na to, że Japonia osiągnie swój cel i wyprodukuje sobie myśliwiec, którego nie mogą kupić od USA. Japonii bardzo zależało na zaawansowanym typie przewagi powietrznej, dlatego usilnie starała się kupić od USA maszyny typu F-22 Raptor. Niestety amerykańskie prawo federalne zabrania jego eksportu, a Biały Dom pozostawał w tej kwestii nieugięty, To ostatecznie zmusiło Japończyków do rozpoczęcia prac nad własną konstrukcją

x-2.jpg

X-2 ma dwa silniki, podobnie jak wspomniany F-22 Raptor. Zastosowana technologia stealth skupia się na materiałach pochłaniających fale radarowe. Samolot będzie wyposażony w najnowszą awionikę i uzbrojenie.

Wyk.mat. prasowe

Zyczenia świąteczne

 Z okazji bliskości Świąt Wielkanocnych tą drogą składam wszystkim Lotnikom i sympatykom lotnictwa najserdeczniejsze życzenia świąteczne:  Niech Pan Bóg błogosławi nam i Naszej Ojczyźnie we wszelkiej pomyślności

165607189.jpg

Polskie Niebo

Amerykańskii bombowiec nowej generacji …

Analitycy specjalizujący się w tematyce obronności, określili kluczowe cechy amerykańskich bombowców przyszłości, które zastąpią kiedyś leciwe już B-1 i B-52.

nbom2.jpg

Już wkrótce  Pentagon może ogłosi, która z firm zaprojektuje i zbuduje nowy bombowiec dalekiego zasięgu w ramach przedsięwzięcia o nazwie Long Range Strike-Bomber /LRS-B/ Zwycięzca otrzyma nie tylko 100 mld dol na wszystkie prace związane z samolotem ale również zamówienie na około 100 maszyn Do rywalizacji stanęli : Lockheed Martin, Boeing oraz Northrop Grumman twórca wykonanego w technologi stealth bombowca B-2

Przedsięwzięcie jest niezwykle istotne, a czas na jego realizację szybko się kurczy. Wszystko przez starzejącą się flotę bombowców B-52 Stratofortresses oraz B-1 Lancer, przy czym te pierwsze doskonale pamiętają jeszcze wojnę w Wietnamie a najmłodsze z pośród nich mają już ponad 50 lat. Aktualnie USAF mają do dyspozycji 158 samolotów , w tym 76 sztuk B-52, 63 szt B-1, oraz 20 szt. B-2

n-bom.jpg

Analitycy amerykańscy zaznaczają, że bombowiec przyszłości musi być przystosowany do walki przeciw pociskom ziemia-powietrze,ataków elektronicznych oraz ataków informatycznych, jak również musi być w stanie pokonać samoloty załogowe i bezzałogowe broniące dostępu do danej strefy powietrznej przeciwnika. Bardzo ważnym elementem bombowca programu LRS-B będzie jego elastyczność. Wiadomo bowiem, że maszyna ma przed sobą kilkadziesiąt lat służby, więc przystosowanie jej do obsługi broni przyszłości będzie kluczowe. Żródło wskazuje na broń energetyczną różnego typu /ofensywną i defensywną/ oraz hipersoniczną, której testy są prowadzone właśnie przez USAF z wykorzystaniem bombowców B-52

Warto zaznaczy, że USAF podjęły decyzję o utrzymaniu floty obecnie wykorzystywanych bombowców do 2040 roku. Chodzi najprawdopodobniej o część maszyn B-2

wykorzystano mat prasowe

Rusza produkcja chińskiego myśliwca J-20

Chengdu Aviation Corporation jeden z największych chińskich producentów branży lotniczej zapowiedział rozpoczęcie produkcji myśliwca piątej generacji J-20. Ma on wiele ważnych udoskonaleń względem ubiegłorocznych prototypowych konstrukcji tego myśliwca. 20 grudnia ubiegłego roku odbyła się prezentacja kolejnego egzemplarza J-20 oznaczonego jako 2101 W porównaniu do  poprzednich wersji silniki nowo-prezentowanego J-20 zostały lepiej ukryte we wnętrzu kadłuba co oczywiście utrudni wykrycie maszyny przez systemy radarowe. Zmodyfikowano również wloty powietrza, więc można przypuszczać, że ma on mocniejsze silniki - najprawdopodobniej zmodyfikowaną wersję rosyjskich AL-31 lub chińskich WS-10. Chociaż mówi się, że przed 2019 rokiem maszyna ma korzystać z chińskich jednostek WS-15, które maja umożliwić lot z prędkością ponaddźwiękowa beż konieczności użycia dopalaczy. Wstępną gotowość operacyjną osiągną w 2018 lub w 2019 roku. Wciąż jednak nie wiadomo kiedy ruszy produkcja na szeroką skalę

j-20.jpg

Warto przypomnieć, że start pierwszego prototypu J-20 miał miejsce w styczniu 2011 roku, wiec już po pięciu latach planują rozpoczęcie produkcji. Maszynę czeka na pewno jeszcze wiele modyfikacji. ale Chińczycy bardzo poważnie pracują nad nowym samolotem aby wycisnąć z niego jak najwięcej stosując wiele nowych rozwiązań technicznych nie zwracając większej uwagi na koszty

Na razie to amerykanie osiągnęli najwięcej w temacie  najbardziej zaawansowanych technologicznie myśliwców piątej generacji, ale Chińczycy zaczynają im deptać po piętach. Z siódmym już prototypem są w korzystniejszej sytuacji niż Rosjanie ze swoim T-50

Wyk. mat prasowe

Życzenia świąteczne …

 img_0686.jpg

Wszystkim lotnikom tym w służbie i tym w stanie spoczynku, seniorom i sympatykom  lotnictwa Z Okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia składam życzenia Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego zdrowego Nowego Roku 2016. Wielu wesołych i sympatycznych spotkań rodzinnych i w śród przyjaciół.
Niech ten Nowy Rok przyniesie nam wiele szczęścia i radości z życia w zdrowiu i dostatku.

3-krol.jpg

weli.jpgPolskie Niebo

Obrazki wycięte w naturalnym liściu. / liść/leaf /

Nowy system nawigacji z pomocą pulsarów …

Nederlande Aerospace Labolatory rozwija zupełnie nowy i być może przełomowy system nawigacji powietrznych. Ma on być oparty o detekcję pulsarów, obracających się gwiazd neutronowych, które w tym przypadku maja pełnić funkcję stałych radiolatarń. Nawigacja za pomocą pulsarów działa podobnie jak ta z wykorzystaniem GPS

pulsar.jpg

Obecnie samoloty cywilne i wojskowe nawigują przy użyciu systemów inercyjnych, które obliczają położenie samolotu na podstawie jego ruchu śledzonego od punktu jego startu. W użyciu są także systemy satelitarne GPS i GLONASS. Nowy system do określenia pozycji statku powietrznego zakłada wykorzystanie pulsarów, których fale elektromagnetyczne docierają do ziemi w różnych, ale stałych częstotliwościach. Kluczową właściwością pulsarów jest to, że ich impulsy elektromagnetyczne mają unikalną i precyzyjną częstotliwość. Nawigacja za pomocą pulsarów działa podobnie jak ta z wykorzystaniem GPS, z tą tylko różnicą, że nie jest znana dokładna pozycja tych pulsarów. Lokalizacja samolotu jest oceniana na podstawie sygnałów z trzech pulsarów i zmiany częstotliwości pulsacji w związanej z ruchem samolotu.Aby skorygować obliczenia, naukowcy planują wykorzystać oddzielny sygnał z pulsara i emisji z innego pulsara, która będzie wykorzystana do korekcji czasu. Dokładność obliczeń ma być też korygowana za pomocą inercyjnych systemów nawigacyjnych

Promieniowanie elektromagnetyczne pulsarów obejmuje dość szeroki, ustalony zakres i dociera konsekwentnie do niemal każdego punktu na ziemi. Aby korzystać z tego systemu nawigacji nie trzeba też tworzyć nowej infrastruktury naziemnej jak ma to miejsce w przypadku wspomnianych systemów GPS i GLONASS Zaletą korzystania z pulsarów do nawigacji jest nietykalność systemu dla intruzów.
Wygląda na to, że wkrótce może pojawi się nowa metoda pozycjonowania, która będzie mogła być użyta zarówno w projektach wojskowych jak i cywilnych. Być może z czasem technologia ta trafi również na rynek, bo chyba każdy chciałby mieć w aucie nawigację opartą o dokładne latarnie elektromagnetyczne jakimi są pulsary

Wyk. mat. prasowe .

Skreemr - W godzinę z Londynu do Nowego Jorku …

Skreemr bo takim terminem  określono  maszynę-samolot, która miałaby poruszać się w powietrzu z prędkością dziesięciokrotnie większą od prędkości dźwięku to jest 12.340 km/h. Ta prędkość wystarczy aby przelecieć nad Oceanem Atlantyckim w 30 minut. Samolot ten byłby pięć razy  szybszy od wycofanego już dość dawno z eksploatacji Concorda, który latał z prędkością 2.519 km/h.

skreemr.jpg

Pomysł, wynalazcy i inżyniera Charles Bombardier wymaga jednak jeszcze wielu lat badań i pracy a kłopoty techniczne jak zwykle zaczynają się już na samym początku i nie dotyczą jedynie konstrukcji samolotu. bowiem wyzwaniem będzie sam start tej maszyny. Główny konstruktor inz. Bombardier wymyślił, że maszyna zostanie wyrzucona z katapulty magnetycznej, której działanie będzie zbliżone do działania elektromagnetycznego działa szynowego nowej broni opracowywanej już dla US Navy
System startu rozpędzi samolot do prędkości dźwięku i w tym momencie zostaną uruchomione silniki rakietowe spalające mieszankę ciekłego tlenu i kerozyny. Dzięki nim konstrukcja rozpędzi się do 4 Ma i osiągnie odpowiednią wysokość. To jednak nie koniec, ponieważ źródłem napędu stanie się wówczas silnik strumieniowy z naddźwiękową komorą spalania, a więc tzw.Scramjet ( Supersonic Combustion Ramjet ) który będzie zużywał tlen zgromadzony w powietrzu, a nie w dodatkowych zbiornikach. I to on rozpędzi Skreemera do ponad 12 tysięcy kilometrów na godzinę

Samolot będzie zabierał na pokład 75 pasażerów, myślę, że nie nastąpi to zbyt szybko, ponieważ jest jeszcze bardzo wiele problemów do rozwiązania. Wiemy, że każda ze wspomnianych tu technologi jest obecnie bardzo intensywnie rozwijana

Wykorzystano mat. prasowe

Następna strona »